Jako że wszystko musi mieć swój początek...
Link 03.06.2009 :: 02:44 Komentuj (0)
Free Image Hosting at www.ImageShack.us



...to trzabylo cos wrzucić.


.Każda chwila to szansa, aby wszystko zmienić.
.Alicja. Modelka swojego miszcza xD



"...tej nocy może zdarzyć się wszystko..."
Link 16.07.2009 :: 20:41 Komentuj (0)
"mam nadzieję, że nie boisz się deszczu

wyjdź z domu, spokój znajdź w powietrzu

w deszczu miasta oddech, na twarzy krople

w 'noce pełne inspiracji' zmieniam swe 'bezsenne noce'"
// Eldo - Spacer

Nocami nie śpię.
Myślę.
Tworzę.
Wspominam.

csss :)



"Zabierz mnie gdzieś gdzie jest zawsze ciepło i błogo."
Link 10.09.2009 :: 02:34 Komentuj (0)
Świat wodzi nas na pokuszenie. Łatwa rozrywka kusi smakiem słodkich drinków, kolorowymi światłami.. znasz to. Rozmowy, śmiech, piękący smak wódki, glosna muzyka,  krótkie noce, szybka miłość, dym z papierosa, szybki oddech gorące opary alkoholu a potem ten cholerny niekończący się ból głowy. To co miało dawać radość i rozrywkę zaczyna męczyć, irytować. Tyle popełnionych głupstw, straconych szans, zmarnowany czas i energia. Ale wciąż żyje, a jak to mawiali starożytni Czesi "szoł mast goł on" także czas coś zmienić.







Link 12.09.2009 :: 01:27 Komentuj (0)
Piątek. W sumie już sobota. Dla odmiany zamiast kocich ruchów na rozgrzanym do czerwoności parkiecie i wódki na ustach... herbata i jakieś zarysy projektów na kartce. Nie żeby mi to pasowało, ale tak wyszło i z racjonalnego punktu widzenia to bardzo dobrze nawet :|
Koniec lata niestety... ale jest ciepło, jest błogo. Zewsząd napływają gorące wiatry miłości i namiętności, które czule głaskają obolałe serca moich przyjaciół. Ach! Śnięci jakby, rozpływają się niedowierzając własnemu szczęściu. Ach! Jakże Wam się to kochani należało i jakże ja Wam życzę, żebyście już zawsze byli tacy rozpromienieni... Ach! Choć rzygam niemal od tej melodyjnej słodyczy waszych "achów" i "ochów", to się cieszę. Tylko nie karzcie mi słuchać pouczeń za kogo "mam się brać" a do kogo nie zbliżać, bo tak na prawde to tylko zabawa.. bez senstymentów i cienia uczuć.


One love. Sony A200





Adasiowi oczywiście szczęścia ze swoją lejdi... ^^



uczucia bywają okrutnie żałosne... :|
Link 15.09.2009 :: 00:43 Komentuj (0)
Jak to mówią; nadzieja umiera ostatnia. A ja ostatnimi czasy myślę jak tą kurwe zabić kiedy ona tak na przekór rozsądkowi ciągle żyje.







Emocjonalny letarg.
Link 16.09.2009 :: 21:32 Komentuj (0)

Lód w mojej krwi rani moje żyły i czuję chłód kolejnych dni,


które pewnie jeszcze przeżyję.


Znów tylko ból zaciska mi pętle na szyi


I nie rozumiem słów, którymi mówią do mnie inni.

 








"Nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca."
Link 19.09.2009 :: 23:58 Komentuj (0)
Gorący Piątek. Gorzka żołądkowa miętowa + tonic. Choć tak być nie powinno i możnaby mnie tu posądzić o brak rozsądku. Słusznie. Dziś sobotnie złe samopoczucie i kac. Moralny... gdyż iż ponieważ tak być nie powinno. Ale przynajmniej piłyśmy za wartościową sprawę, a mianowicie za spełnienie marzeń. Jeśli da się je spełnić to na co czekać? Jedno życie.








wytrzeszcz mózgu
Link 21.09.2009 :: 23:46 Komentuj (0)
Jestem niewyspana i rozdrażniona. W jeden dzień poustawiałam sobie spotkania na następny tydzień i wszystko wskazuje na to, że będę codziennie niewyspana a co za tym idzie rozdrażniona. Męczy mnie artystyczna niemoc i nichuja nie wiem co z tym zrobić... kawa i słodycze nie zdały egzaminu :///
Misja. Zaniomować prace z pierwszego semestru.
Jedna z wersji kolorystycznych pracy:


Tęga rozkmina.
Wytrzeszczając swój mózg i wyżymając go z wszelkich możliwych pomysłów, rysuję.


ciastek wrócił ];D mrRyhyhy
Link 26.09.2009 :: 17:01 Komentuj (0)
Czasem ktoś mniej lub bardziej świadomie staje się dla kogoś aniołem stróżem.
Dla tych mniej lub bardziej świadomych więlkie dzięki.



bub ;* marta gej ;* krzisztof ;* jakis typ na ulicy co mi sie usmiechac kazal ;* pan i pani z uczelni ;* moja stara czasami ;* haha dobra styknie no :P:P:P







-"Ut ameris, amabilis esto.", - Bub... czy Ty mi chciales powiedziec ze ja nie jestem czy jak?
Link 29.09.2009 :: 08:52 Komentuj (2)
Wtorek. Trzecia doba niezmącona snem. Czuje się fatalnie, wyglądam jeszcze gorzej, wszystko leci mi z rąk, matka już z rana ciepła mi focha. I bądz tu optymistą xD
Bynajmniej jednak nie mam zamiaru siąść i plakać. Nawiązując do jakiejs poprzedniej notki "szoł mast goł on" także zara zbieram graty i ide do szkoły nakręcać ten cyrk dalej.









Per aspera ad astra Panie moje i Panienki
Link 02.10.2009 :: 09:19 Komentuj (0)
Tyrym tym tym
Smak porażki bywa gorzki :||| tak strasznie fest w chuj bardzo :|||
Jak sie mama dowie to mnie z tasakiem bedzie po osiedlu ganiać, nie mowiąc o tym ile osób zawiodłam.
Aleeee...Pamiętając o jednym "każdy problem ma rozwiązanie, jesli nie ma rozwiązania to nie ma problemu".
Krakers sie nie łamie. Nie ten. Nie z Wami "wierzący" Wy. Kurwa.



"Boli mnie każdy krok, każda myśl
Noszę w sobie ją co dnia"

Ej. Sztuka to jedyne co kocham tak na prawde, wiec innej drogi nie widze nawet jak poniose porażke. A Wy dalej macie mnie kochać i mi to wybaczyć :) Ag przeprasza, że nie zawsze może z Wami opijać sukces.
A Ci co we mnie wątpią w tej chwili, albo myślą że to koniec mogą mi possać xD








Terre te te kolejna noc bez snu
Link 09.10.2009 :: 04:47 Komentuj (0)
Z braku snu, z braku obcowania z ludźmi, z braku odpoczynku i pozostawania wraz ze swoimi myślami, płótnami i fotoszopem... :| pierdoli mi sie w oczach i głowie. Czesto zasypiam w czasie pracy, budze się spanikowana całkowicie oderwana od rzeczywistości. Zyję w zasadzie tym, co mam do zrobienia... a jedyna chwila wytchnienia to ta w której kłade lache na prace którą wykonuje, patrze w sufit i marzę xD Wracam do pracy z uśmiechem obnażającym wszystkie ząbki i już nie wiem czy więcej we mnie smutku żalu i strachu związanego z obecna sytuacją, czy radości wynikającej z myśli, że te marzenia się mogą spełnić...

Dobra, pół nocy przesiedziałam nicnierobiąc a obraz musze namalować... kurwa do perfekcji opanowałam wszelkie filozoficzne zagadnienia z mnietojebizmu, tomiwisizmu, nicnierobizmu, wyjebanizmu, mamtowdupizmu, nicmisięniechcizmu etc xD .. i powiedz jakim cudem ja mam poprawke z filozofii???!!! xD


Fotka z wakacji, które w zasadzie upłyneły sama nie wiem kiedy... Czas zmarnowany w wiekszości :/// dobrze, że chociaż ten aparat w miare często do łap brałam.






"nie myślę o przyszłości. Nadchodzi ona wystarczająco szybko."
Link 08.11.2009 :: 15:47 Komentuj (1)
Dużo się zmieniło. We mnie, na mnie, koło mnie.
Tylko bez fochów, że kogoś olewam :| czasem potrzebuje izolacji noOo.!
Tłumaczenie się z własnego życia i poczynań czasem przypomina mi przesłuchanie przed Gestapo.
Poukładam wszystko to sama opowiem.




Nie, nie chcę porozmawiać.
Link 13.11.2009 :: 18:15 Komentuj (0)
- co Ci jest?
- daj mi spokój.
- powiedz.
- daj mi spokój.
- bedzie Ci lżej.
- nie. I tak nic do Ciebie nie dociera. Daj mi spokój
- Ok. Ale jak co to...
- wyjdź.




- Znowu nie wstaniesz, zaśpisz i spieprzysz.
- no.
- To czemu nie pójdziesz sie umyć i spać?
- Przed chwilą wzielam prysznic.
- To czemu nie pojdziesz spać?
- Boli mnie głowa - nie umiem zasnąć.
- To idź spać.
- Nic nie dociera.
- Idź spać.
- Wyjdź.



- Załamujesz mnie...
- Super... skończyłaś?




Chora, rozkapryszona i zła
Link 19.11.2009 :: 17:55 Komentuj (0)
Gówno a nie sztuka. Nie mam weny. By to wszystko chuj normalnie! :[




Kapryśna zołza wróciła.
Link 25.11.2009 :: 05:46 Komentuj (2)
Koło godziny 5:00 naciskam wszystkie możliwe "iksy" widoczne mi na ekranie monitora aby móc w końcu wylączyć komputer i iść zaczęrpnąc snu. Nagle rozlega się łomot o drzwi. Otwieram, a ona szybkim krokiem przemaszerowuje do pokoju z tą swoją pewnoscią siebie ponad normę.
- no, działaj.- mówi zarzucając z gracją nogi na moje biurko i przeciągając się w fotelu
- a Ty kto?
- jak to kto? Wena. Nie poznajesz?
- dawno cie nie było..
- nie marudź, działaj, późno jest, marnujesz czas



- idę spać.
- już? Przecież przyszłam!
- jestem zmęczona. Przyjdź później
- zastanowię się








Archiwum

2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec



powered by Ownlog.com & Fotolog.pl